Noclegi nad morzem w Polsce

Łeba, Ustka, Władysławowo, Sopot, Hel, Międzyzdroje, Kołobrzeg

Rysy Dziejów Sopotu

19 lipiec 2013r.

RYS DZIEJÓW Od czasów najdawniejszych do początku XIX w. Najstarsze ślady pobytu człowieka na terenie dzisiejszego miasta pochodzą sprzed około 2500 lat, z wczesnej epoki żelaza. Mieszkała w nim wówczas ludność kultury wschodniopomorskiej, uważana przez niektórych badaczy przeszłości - Józefa Kostrzewskiego, Jana Leona Łukę, Henryka Łowmiańskiego, językoznawcę Tadeusza Lehr-Spławińskiego i innych za Prasłowian. W siedmiu punktach odkryto w Sopocie pozostałości po owych mieszkańcach, głównie miejsca pochówków, a w nich groby skrzynkowe, czyli grobowce wykonane z płyt kamiennych. We wnętrzach tych budowli sepulkralnych znaleziono liczne popielnice, czyli urny z prochami spalonych zwłok. Niektóre z tych popielnic posiadały na szyjkach plastyczne wyobrażenia twarzy — oczy, nos, usta, uszy. Grobowce mieściły nadto liczne ozdoby z brązu — szpile, bransoletę, napierśniki, a nadto narzędzia jak siekierka i inne. Natrafiono również na fragment żaren - być może świadectwo istnienia osady w rejonie ul. Jana z Kolna, w miejscu stadionu sportowego. Z ogromnego zasobu tych reliktów, znajdujących się przed wojną w zbiorach jednego z muzeów, ocalała jedynie urna z wyobrażeniem dwu gwiazd na wydłużonej szyjce naczynia. Przechowywana jest w zbiorach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Zabytkiem z późniejszego okresu dziejów Sopotu jest bogaty skarb w postaci srebrnych denarów rzymskich wykopany w ogrodzie przy ul. Kasprowicza. Monety rzymskie znaleziono również przy ul. Reymonta i na brzegu morskim. Zabytki te przepadły w czasie ostatniej wojny, zniszczone lub wywiezione z Gdańska przez Niemców. Słowiańską niewątpliwie spuścizną — co potwierdzają zgodnie zarówno niemieccy jak i polscy archeologowie — jest grodzisko wczesnośredniowieczne, czyli pozostałość drewniano-ziemnego grodu w postaci wału otaczającego majdan, t.j. dziedziniec warowni oraz głębokiej fosy po zachodniej stronie założenia obronnego. Bezcenny ten zabytek poznamy zwiedzając północną część miasta. Tylko zapis źródłowy informuje nas o istnieniu w XIII w. książęcej wsi Sopot, którą panujący na grodzie gdańskim Mściwuj II przekazał aktem donacyjnym z 5 marca 1283 klasztorowi Cystersów w Oliwie. Północną granicę miejscowości stanowiła wówczas i stanowi dziś jeszcze niewielka rzeczka Swelinia. Opodal, w południowo-zachodniej części dzisiejszego miasta znajdowała się druga wioska, wymieniona w 1255 w formie Brutnino, a w 1283 Brud\'ino. I ta miejscowość przekazana została dyplomem Mściwuja II cystersom oliwskim. Jako samodzielna wieś o nazwie Brudwin i Brudwyn, posiadająca własnego sołtysa, występuje jeszcze w 1342, w 1550 jest już tylko częścią wsi Sopotu, zaś obecnie dzielnicą miasta o nazwie Brodwino. Południowo-Zachodnią część Sopotu tworzy wczesnośredniowieczna wieś Świemirowo, wymieniona w akcie donacyjnym wystawionym w 1. 1212— —1214, a także powstały na jej gruntach dawny folwarczek Karlikowo oraz drugi o nazwie Stawowie, sąsiadujący z Oliwą, do której należał od 1188. Klasztorna wieś Sopot nie posiada swej najstarszej metryki i nie jest znany czas jej powstania. Gdy od 1283 znalazła się w posiadaniu cystersów, względnie po nadaniu jej w połowie XIV w. prawa chełmińskiego, obejmowała 12 dwułanowych gospodarstw chłopskich. Do sołectwa należało dodatkowo 4 łany ziemi, czyli posiadało ich 6, a karczmarz 4. Istniała nadto jeszcze jedna większa posiadłość, może młynarza. Taberna Zoppotensis (karczma sopocka) wzmiankowana była już w XV w. i przetrwała do 1935.. Być może iż karczmarze i właściciele młynów (wzmiankowanych dopiero w XVI w.) byli narodowości niemieckiej. Stojący na czele wsi sołtys posługiwał się pieczęcią z napisem Signalura ruralis sculteti Soppotensis (pieczęć wiejskiego sołtysa Sopotu). Znamy nazwiska sołtysów Walentego i Pawła Starostów, czynnych w XVI w. Sołtysi podlegali wójtowi klasztornemu urzędującemu w Strzyży, położonej między Oliwą a Wrzeszczem. Sołtys miał obowiązek dbać o porządek i spokój we wsi, zbierał czynsze i daniny dla klasztoru, kierował ludzi do robót na folwarkach cysterskich itp. Z przekazów archiwalnych wynika, iż w 2 pol. XVIII w. występują w Sopocie sołtysi o niemieckich nazwiskach. Około połowy XVI w. rozpoczyna się exodus chłopów z klasztornej wsi Sopot. Zagrody ich i grunta wykupywali za zgodą cystersów patrycjusze gdańscy i budowali na miejscu chałup dworki letniskowe, a obok nich obiekty gospodarcze. W 1612 przestało istnieć ostatnie gospodarstwo chłopskie, należące do sołtysa. Opat zlikwidował również urząd sołecki w Górnym Sopocie, a wszystkie sprawy regulowali gdańszczanie bezpo średnio z klasztorem. Kupcy trzymali ziemie na prawach dzierżawców, byli natomiast właścicielami nieruchomości, które mogli sprzedawać za zgodą opatów, będących od 1611 (po podziale dóbr klasztorrtych między konwent a urząd opacki) administratorami m. in. Sopotu. Gdańszczanie zorganizowali na dzierżawionych gruntach gospodarstwa rolne i hodowali zapewne bydło, o czym świadczy pozyskiwanie dodatkowo od cystersów łąk nad Wisłą i w osuszanym stopniowo Dolnym Sopocie. Niektórzy otrzymywali przywilej łowienia ryb w morzu, a inni zezwolenie na budowę młynów wodnych nad sopockimi potokami. Przemiany własnościowe jakie nastąpiły w Sopocie i szeregu miejscowości podgdańskich w 2 poł. XVI i w XVII w. były konsekwencją nowych prądów, jakie zagościły w umysłowości oświeconego społeczeństwa epoki renesansu. Przyniosła ona humanistyczny stosunek do przyrody i świeże spojrzenie na wartości estetyczne krajobrazu wiejskiego. Zaczęto uciekać z ciasnych i dusznych uliczek, zagęszczonych do granic wytrzymałości miast i budować letnie rezydencje w pięknie położonych oraz posiadających las i wodę wioskach. Nadmorski Sopot, leżący u podnóża zalesionej wysoczyzny i posiadający korzystny klimat oraz atmosferę sielskości stał się wysoko cenionym letniskiem. Opanowały go rychło najmożniejsze rody patrycjuszowskie. Obok wygodnych dworków zakładano ozdobne ogrody z alejkami, sztucznymi stawkami, w których pływały łabędzie, kwietnikami i zieleńcami. Baseny, fontanny, kaskady czy kamienne statuy stanowiły nieodłączne elementy wystroju przydworskich parków, wyposażanych według gustów właścicieli. Opodal zakładano sady i warzywniki oraz hodowano winorośl. Przy bogatszych posesjach pojawiały się pawilony, w których zatrzymywali się zapraszani na niedzielny wypoczynek przyjaciele domu. Posesje otaczano wysokim ogrodzeniem dla upewnienia sobie spokoju, bezpieczeństwa i odosobnienia. Rybacy pojawili się w Sopocie dopiero w początkach XVII w. Ich Dsadę składającą się z pięciu chałup i dworu sołtysa ukazuje plan Sopotu, pochodzący z 1714. Usytuowana była do lat trzydziestych XIX w. przy wylocie dzisiejszej ul. Bohaterów Monte Cassino na ul. Powstańców Warszawy, skąd przeniesiono ją na obecną ul. Ogrodową. Przemieszczenie to nastąpiło po powstaniu obok osady rybackiej ośrodka kuracyjno--letniskowego. Na początku XIX w. użyta została po raz pierwszy w urzędowym dokumencie nazwa rybacka wieś Sopot. Sprawował w niej rządy sołtys, mianowany przez opata oliwskiego, a po konfiskacie dóbr klasztornych w 1772 przez Prusaków - podporządkowanego ich władzy. Wiosną 1660 stała się Oliwa oraz Sopot i majątek Karlikowo przedmiotem uwagi polityków europejskich. W Oliwie toczyły się bowiem rokowania pokojowe między Polską i Szwecją. W Sopocie mieszkali wówczas dyplomatyczni przedstawiciele królestwa szwedzkiego, zaś w karlikows-kim pałacyku zatrzymał się król Jan Kazimierz z żoną Marią Ludwiką i. najbliższym dworem. W 1734 zarówno dwór w Karlikowie jak i większość dworów sopockich, a także chaty rybackie nad morzem zniszczyli Rosjanie oblegający Gdańsk, w którym znajdował się prawowity król polski Stanisław Leszczyński. W jego obronie przeciw Augustowi III Sasowi i popierającym go wojskiem rosyjskim stanął Gdańsk. Rosjanie obawiając się nadejścia morzem pomocy z Francji i Szwecji spalili wsie przybrzeżne w okolicy Gdańska, a między innymi i Sopot, unicestwiając ewentualne bazy mieszkaniowe i wyżywieniowe przeciwnika. Z luksusowego letniska patrycjuszowskiego w Sopocie pozostały jedynie zgliszcza i ruiny murowanych dworków. Zubożeni długotrwałym oblężeniem i częściowym zamarciem handlu kupcy gdańscy zaniechali odbudowy swych letnich rezydencji w Sopocie. Przez,około 20 lat stał on pustką, jeśli nie liczyć odbudowanych przez klasztor chałup rybackich na brzegu morskim i prawdopodobnie karczmy przydrożnej. Dopiero około połowy XVIII w. pojawili się nowi posesorzy i zagospodarowali zniszczone folwarki. Nabyła je szlachta pomorska oraz magnat Józef Przebendowski, który stopniowo wykupił 11 dworów, a umierając przekazał je żonie. Po jej śmierci, która nastąpiła około 1795, cała ta posiadłość przeszła w 1804 w ręce niemieckiego kupca z Gdańska C. Ch. Wegnera. Pozostałe dwory i karczmę również przejęli Niemcy. Powstanie i rozwój uzdrowiska Po wojnach napoleońskich, w czasie których ludność sopocka ucierpiała wiele w związku z oblężeniami Gdańska, nastał nowy okres w dziejach Sopotu, który przeobraził się w jedno z najbardziej znanych uzdrowisk--kąpielisk północnej Europy. Kąpiele morskie w tej miejscowości zapoczątkowały pod koniec XVIII w. rodziny magnackie Przebendowskich i Sierakowskich. Do swego wyłącznie użytku wybudowały w miejscu obecnego Grand-Hotelu pawilonik-rozbieralnię dla kąpiących się. Te praktyki ..jaśnie państwa" wywoływały zgorszenie w pobliskim osiedlu rybackim. Publiczne kąpielisko morskie otwarli w 1808 Francuzi w Brzeźnie, wówczas wiosce, dziś nadmorskiej dzielnicy Gdańska. Do tej pory nikt nie odważyłby się korzystać jawnie z kąpieli w morzu, uważanej za gorszącą i szkodliwą dla zdrowia. Podobnie myślano powszechnie w zachodniej i północnej Europie. Pierwszym, który przeciwstawił się tego rodzaju poglądom, był sławny angielski filozof John Locke (1632—1704) i w swoich ,,Myślach o wychowaniu" przekonywał społeczeństwo o zdrowotności kąpieli w wodach otwartych, jako m. in. środku hartującym organizm. Jego ideę poparł gorąco J. J. Rousseau: w opublikowanej w 1762 książce p.t. ..Emil czyli o wychowaniu" usilnie zachęcał do kąpania się w wodach otwartych i pływania. Poglądy obydwu filozofów przyjęli pedagogowie, teoretycy i praktycy, a także lekarze i upowszechnili je w krajach zachodnioeuropejskich. Kąpiele w wodzie morskiej zalecali lekarze, traktując je jako jedną z form terapii. Brzeźnieńskie przedsięwzięcie Francuzów przyjęło się bardzo szybko na Wybrzeżu Gdańskim. Rychło zaczęto wykorzystywać plażę w Brzeźnie, a od 1814 w Sopocie. Przyczynili się do tego gdańscy lekarze Duisburg i Kleefeld, zalecający pacjentom kąpiele morskie przy niektórych schorzeniach. Główną rolę pod tym względem odegrał francuski lekarz wojskowy Jean George Haffner. Przybywszy w 1808 z armią Napoleona do Gdańska urządził wspomniane kąpielisko w Brzeźnie i otwarł dwie łaźnie w mieście. Upodobawszy sobie Gdańsk opuścił armię i ożeniwszy się z zamożną gdańszczanką rozpoczął praktykę lekarską. Legenda mówi, iż Haffner jadąc w 1808 do Gdańska zatrzymał się w Sopocie, a urzeczony jego urodą i piękną plażą oświadczył, iż miejscowość ta świetnie nadaje się na kąpielisko morskie. Nie przypuszczał wówczas, iż jemu przypadnie w kilkanaście lat później rola organizatora tej placówki. W 1823, łudzony przez władze pruskie obietnicami pomocy finansowej, przystąpił do działania. Istniał już wprawdzie w Sopocie od 1819 prymitywny zakład kąpielowy C. Ch. Wegnera, właściciela majątku, ale zarówno swoim wyglądem jak i wyposażeniem w postaci dwu drewnianych wanien wywoływał drwiny i oburzenie kuracjuszy. Ze stojącej obok budki-rozbieralni korzystali na przemian mężczyźni i kobiety. W ciągu maja i czerwca 1823 wybudował Haffner nowoczesny na owe lata zakład kąpielowy z 6 kabinami, gabinetem do natrysków, leżalnią wypoczynkową, poczekalnią, kotłownią oraz mieszkaniem dla małżeństwa obsługującego kuracjuszy. W kabinach zainstalował wanny z fajansu i cyny, wymienione następnie na miedziane. Do wanien dochodziła rurami ciepła i zimna woda. Kuracjusz regulował sobie dowolnie temperaturę kąpieli. Wodę z morza pompowano rurą dp wielkiego krytego basenu, a z niego do ogrzewanego kotła i drugiego z zimną wodą. Haffner badał najpierw każdego zgłaszającego się do kuracji i wyznaczał mu czas kąpieli i temperaturę wody. Nadto przepisywał kąpiele w morzu, również wyznaczając ściśle czas pobytu w wodzie. Dla kąpiących się wybudowano tzw. łazienki, czyli rozbieralnie. Jeden zespół tych kabin, przeznaczony dla kobiet, stanął w miejsc u obecnych Łazienek Południowych, dla mężczyzn na północ od domu kąpielowego, w odległości 540 stóp*'. Nieco dalej wyznaczone było miejsce kąpielowe dla męskiej służby, a następnie dla pławienia koni, które należały do przyjeżdżających brykami kuracjuszy. Obok zakładu kąpielowego założył Haffner mały park, który zapoczątkował istnienie dzisiejszego Parku Południowego. W 1824 wzniósł okazały dom zdrojowy — miejsce posiłków, wypoczynku czy zabaw pacjentów. W 1825 zainstalowany został na wieży zakładu kąpielowego głośno bijący zegar, regulujący czas kąpieli i posiłków kuracjuszy. Nadto w kilku miejscach ustawił Haffner zegary słoneczne. Plaże otwarte były w wyznaczonych godzinach przed południem i po południu. W tym czasie rybacy mogli łowić w odległości 2000 stóp od brzegu. Nad respektowaniem przepisów czuwał żandarm opłacany przez uzdrowisko. Osoby zbliżające się do biorących kąpiel karane były grzywną lub aresztem. Kobiety kąpały się w długich do kostek tunikach z jedwabiu lub bawełny, mężczyźni bez kostiumów. Z czasem dopiero pojawiły się komiczne męskie kostiumy w poprzeczne paski. Pierwsze molo zbudowali w Sopocie w 1817 Rosjanie jako przystań okrętów wojennych. Opuszczając Wybrzeże Gdańskie spalili je ku żalowi pierwszych kuracjuszy. Haffner dopiero w 1827 zbudował krótką kładkę spacerową na miejscu dzisiejszego mola. Była ona również przystanią łodzi, którymi rybacy za opłatą obwozili chętnych po Zatoce Gdańskiej. Gdy w 1827 pojawił się przy brzegu sopockim spacerowy statek K. Wolickiego i s-ki z Warszawy, pływający z Gdańska przez Sopot do Helu, kuracjuszy przewożono do niego łódkami z mola. Dla wygody i rozrywki pacjentów urządził Haffner dróżki spacerowe wzdłuż morza i na miejsce widokowe, które odtąd przez dziesiątki lat znajdowało się na wzniesieniu przy obecnej ul. 23 Marca, gdzie usytuowany jest obecnie Dom Dziecka. Po wybudowaniu w 1822/23 drogi bitej z Gdańska uruchomiono komunikację tzw. żurnalierą, czyli sześciokołowym omnibusem na 18 osób. Kursował on codziennie między Długim Targiem w Gdańsku a domem zdrojowym w Sopocie. Przejazd od szosy do zakładu kąpielowego był bardzo uciążliwy, gdyż dzisiejsza ul. Bohaterów Monte Cassino (od 1824 do 1945 nazywana Morską), była piaszczystą drożyną wiejską, a zjazd ze stromego Wzgórza Morskiego przy obecnym kościele św. Jerzego niezbyt bezpieczny. W 1824 pojawiły się po raz pierwszy nazwy niektórych ulic. Od 1819 był Sopot siedzibą intendenta. Liczył wtedy 23 domy i 307 stałych mieszkańców. Intendent był przedstawicielem władz pruskich, miejscową ludność reprezentował sołtys. Urzędujący przy obecnej ulicy Grottgera intendent pełnił prócz funkcji administracyjnych funkcje pocztowe. Posłańcem była miejscowa Kaszubka Marianna Zielonka, którą pewnego razu, gdy niosła przesyłki przez lasek w Strzyży, napadł i zabił jakiś rabuś. Haffner zmarł 20 kwietnia 1830 i pochowany został na starym, nie istniejącym już cmentarzu w dzielnicy Gdańska Stare Szkoty. Przedsiębiorstwo jego poprowadziła żona z córką Józefiną. Grasująca wówczas na Pomorzu cholera oraz wybuch powstania listopadowego w Królestwie Polskim, skąd przybywało do uzdrowiska sopockiego najwięcej gości, zahamowały rozwój przedsiębiorstwa, którego właścicielka zmąrła również na zarazę. W 1834 przejął zakład E. A. Boetcher, pasierb Haffnera, wcześniej kupiec zbożowy. Dysponując gotówką powiększył teren uzdrowiska do 17 morgów, rozbudował dom zdrojowy, w którym znalazło się kilkanaście pokoi dla kuracjuszy. W tym czasie istniał już "Hotel de Zoppot", otwarty w 1832 przez niejakiego Kreissa. Molo przedłużono do 200 stóp, zakład kąpielowy zmodernizowano i przesunięto o kilkadziesiąt metrów, na miejsce obćcnego zakładu balneologicznego. Na pierwotnym miejscu tego zakładu w tym samym roku stanął piękny architektonicznie, klasycystyczny budynek Teatru, który otwarto w 1843. Boetcher wzniósł również nowe łazienki-rozbieralnie z bogatym wyposażeniem. W ślad za rozwojem i modernizacją kąpieliska powiększała się z roku na rok liczba pacjentów. W 1823 było ich 200, w 1826 blisko 450, w 1842 ponad 900, a w 1846 dokładnie 1173. Równolegle zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu różne zakłady usługowe, domki letniskowe, stylowe dworki, kawiarenki itp. W 1844 liczył już Sopot 150 domów i 837 mieszkańców, posiadał od 1842 aptekę "Pod Orłem", w 1816 i 1836 otwarto pierwsze elementarne szkoły sopockie. Bogatsi przedsiębiorcy budowali niewielkie stylowe dworki, inni zwykłe domki, których kilka zachowało się do dzisiaj. Prócz niemieckich przedsiębiorców, rzemieślników, i robotników osiedlali się w Sopocie Kaszubi, przybywający z okolicznych wsi w poszukiwaniu zajęcia. Z czasem liczba ludności polskiej wzrosła do 21% ogółu mieszkańców kąpieliska. Przedsiębiorstwo uzdrowiskowe działało w oparciu o regulamin ułożony zapewne jeszcze przez Haffnera i zatwierdzony przez władze gdańskie, później poprawiany i rozszerzany. Zawierał on przepisy odnoszące się zarówno do lekarzy jak i kuracjuszy, regulujące tryb funkcjonowania uzdrowiska. Były one przestrzegane ściśle, a dozór nad "kurortem" sprawował powołany w 1833 Komitet Kąpielowy, składający się z przedstawicieli kuracjuszy, lekarza uzdrowiska i reprezentanta władzy pruskiej. Zajmowaj się on nadto urządzaniem imprez dla gości, np. w połowie sierpnia Święta Uzdrowiska, w którego programie były różne atrakcje. wspólny obiad i wielki bal w domu zdrojowym. Kuracjusze opłacali wysoką taksę kuracyjną, przeznaczoną na upiększanie uzdrowiska, odbudowę niszczonych często przez sztormy łazienek, rozbudowę mola itp. Na skutek ingerencji fiskalnych władz pruskich, złej komunikacji i innych przyczyn nastąpiła w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XIX w. stagnacja w rozwoju uzdrowiska, spadek frekwencji. Np. w 1855 bawiło w Sopocie jedynie 778 pacjentów, a do 1870 roczna liczba gości nie przekraczała 1200 osób. Dotkliwy spadek liczby kuracjuszy nastąpił w okresie powstania styczniowego, kiedy brakło najliczniejszych zazwyczaj gości z Królestwa Polskiego. Przełomową datą w dziejach sopockiego "kurortu" był rok 1870, w którym otwarto linię kolejową z Gdańska przez Sopot do Koszalina. To udogodnienie komunikacyjne przyniosło znaczny wzrost frekwencji gości kąpielowych, a nadto masowy napływ gdańszczan w niedziele i święta na plażę sopocką. W 1875 odwiedziło Sopot 2283 kuracjuszy, w 1880 blisko 4000, a w 10 lat później około 6500. Drugim czynnikiem, który przyczynił się w dużym stopniu do rozwoju Sopotu, były zmiany administracyjne, przeprowadzone w 1874. Do miejscowości kąpieliskowej dołączono wówczas sołectwo Karlikowo z 353 mieszkańcami i należącą do niego wioską Świemirowo z 335 mieszkańcami, a nadto dwa majątki Karlikowo i Stawowie. Zamiast sołectwa zaczęła egzystować gmina Sopot z naczelnikiem i 20-osobową radą gminną. Wzrosła wydatnie liczba stałych mieszkańców, z 2180 w 1871 do 3543 w 1880 i 4772 w 1890. W ślad za tym poszła intensywna rozbudowa miejscowości. Nowe władze zajęły się gorliwie modernizacją kąpieliska i przekształceniem dotychczasowego wioskowego oblicza miejscowości, wprowadzeniem zakładów użyteczności publicznej oraz upiększaniem placów i ulic. Już w 1874 utwardzono żwirem ul. Morską i ścięto na jej linii (obok obecnego kościoła św. Jerzego) stromą skarpę. W 1875 poprowadzono dotychczasowymi drogami gruntowymi ulice Szkolną (dziś Kościuszki) i Łąkową (Bieruta). W 1884 zakupiła gmina od prywatnego właściciela tzw. Wzgórze Morskie (obecnie pl. Konstytucji 3 Maja) i urządziła na nim targowisko. W następnym roku powstały na miejscu wąskich dróżek ulice Chopina i Pułaskiego. W 1876 rozbudowano uruchomiony w 1872 wodociąg, dodając nowe ujęcia wodne i powiększając sieć przewodów wodociągowych. Zabudowa willami i skromnymi domkami objęła najpierw Dolny Sopot, a od 1890 także i Górny, gdzie budownictwo willowe kontynuowano do 1939. Wznoszono również okazalsze pensjonaty i hotele oraz liczne zakłady gastronomiczne i rozrywkowe. Na osobną wzmiankę zasługuje wzniesienie przy obecnej ul. Chopina zespołu hotelowego z zajazdem i wielką salą imprezową. Był to hotel "Victoria" albo "Victoriagarten", który stał się niebawem bazą działalności polskich organizacji. Działalnością inwestycyjną objęto również teren przedsiębiorstwa kąpielowego. W 1874 rozebrano stary zakładzik kąpielowy z 1823 i wzniesiono nowy o 26 kabinach, później jeszcze dwukrotnie powiększany. W 1877 całe przedsiębiorstwo wraz z gruntami i parkiem wykupiła gmina. Jesienią 1880 rozebrano "Kurhaus" z 1824 i już 12 czerwca 1881 oddano do użytku nowy, obszerniejszy i piękny gmach z 41 pokojami hotelowymi, wielką salą restauracyjną, winiarnią i innymi pomieszczeniami dla gości oraz administracji. Rozbudowano też łazienki damskie i męskie na brzegu morskim do 185 kabin. Wielkie sumy wyłożono na rozbudowę mola w latach 1886 i 1895. W 1890 stanął na miejscu obecnej poczty skromny budynek urzędu pocztowego. Pierwszą gazownię wzniesiono w 1885 obok zakładu kąpielowego. W 1893 uzyskał Sopot okazałą siedzibę sądu oraz więzienie. Nie zapomniano również o sporcie i w latach 1897—98 założono istniejące do dziś przy ul. Powstańców Warszawy korty tenisowe, a w 1898 urządzono na gruntach Karlikowa pole wyścigów konnych. Potrzeby religijne zaspokajały dwa kościółki, wybudowane w Dolnym Sopocie, jeden katolicki i drugi ewangelicki. Wzniesienie do 1898 4 budynków szkolnych zapewniło wszystkim dzieciom naukę i wychowanie. Po uzyskaniu praw miejskich Pod koniec XIX w., kiedy liczba ludności zbliżała się do 10 tys., rada gminna podjęła starania o przyznanie Sopotowi praw miejskich. Uzyskano je aktem cesarskim z 8 października 1901. Egzystencję miasta rozpoczął Sopot z dniem 1 kwietnia 1902. Od 17 kwietnia 1904 miasto posługuje się herbem przedstawiającym na polu tarczy białą mewę ze srebrzystą rybą w szponach, siadającą na złocistej wydmie. W tle występuje błękitny kolor nieba. Nad tarczą umieszczony był pierwotnie mur obronny z bramą i trzema basztami, opuszczony w powojennej wersji tego godła. Zarząd miejski przystąpił w pierwszym rzędzie do budowy obiektów kąpieliskowych — zakładu balneologicznego, łazienek i następnie domu zdrojowego. W początkach naszego stulecia stanęły w Górnym Sopocie dwa murowane kościoły, kilka szkół i niebawem ratusz oraz różne obiekty użyteczności publicznej. W domu zdrojowym urządzono salę teatralną, a na skwerze przed molem muszlę koncertową. W jednej z dolin otwarto sławną Operę Leśną, zwiększono ilość kortów tenisowych, urządzono tor saneczkowy i skocznię narciarską. Po opracowaniu planu urbanistycznego uporządkowano przebieg ciągów ulicznych, utwardzono ważniejsze z nich brukiem lub nawierzchnią żwirową. Powiększono także Park Południowy do dzisiejszych rozmiarów, a Północny rozszerzono aż do granicy północnej Sopotu, po wykupieniu tego terenu od państwa. Niedogodnie usytuowane na Wzgórzu Morskim targowisko przeniesiono na placyk przy dzisiejszej ul. 1 Maja. Zbudowano niebawem przejazdy dla wozów i przejścia piesze z Dolnego do Górnego Sopotu. W sezonie kąpielowym urządzano najróżnorodniejsze imprezy rozrywkowe, święta sportowe, przedstawienia teatralne, spektakle operowe itp. Pierwsza wojna światowa osłabiła tempo rozwoju kąpieliska, nazywanego przez Niemców Weltbadem — światowym kąpieliskiem czy Ri\ierą Północy. Po upadku Niemiec cesarskich i powstaniu Wolnego Miasta Gdańska Sopot wszedł w jego granice jako powiat miejski. Ten kolejny okres jego dziejów, trwający od 1920 do 1939 przyniósł znaczny rozrost miasta i rozkwit kąpieliska, głównie dzięki dochodom jakie przynosiło otwarte w 1920 kasyno gry, a także dzięki dużej frekwencji gości z kilku krajów, w tym Polaków, tworzących obok Niemców najliczniejszą grupę gości kąpieliska. Do ważniejszych inwestycji tego okresu należy rozbudowa mola do jego dzisiejszej wielkości i Skweru Kuracyjnego z arkadami, usytuowanego między molem a domem zdrojowym, który uzyskał osobne skrzydło na siedzibę kasyna. Rozbudowano również ratusz, urządzono dWa stadiony sportowe, wzniesiono nowe szkoły itp. Wraz z wybuchem II wojny światowej skończyła się rola Sopotu jako kąpieliska dla cywilnych gości. Większość pomieszczeń przeznaczono dla przybyłych ze szpitali rekonwalescentów względnie dla dygnitarzy hitlerowskich, spędzających w Sopocie urlopy. Miasto z trudem dźwigało ciężary związane z potrzebami stanu wojennego i nie zajmowało się estetyzacją kąpieliska ani jakimikolwiek inwestycjami. Wkroczenie rankiem 23 marca 1945 do Sopotu wojsk radzieckich położyło kres rządom władz hitlerowskich w kąpielisku. W czasie walk zniszczony został przez ogień dom zdrojowy i kasyno gry, dwa okazałe hotele i grupa domów w rejonie dolnej części ul. Bohaterów Monte Cassino. Sopot współczesny Tuż przed wybuchem wojny w 1939 obszar Sopotu wynosił około 10 km2. Miasto liczyło ponad 31 tys. mieszkańców, zajmujących 2538 budynków mieszkalnych. W okresie letnim przybywało do kąpieliska około 27 tys. letników i kuracjuszy, nie licząc gości niedzielnych i turystów. Według spisu z 1929 mieszkało w Sopocie 5158 osób narodowości polskiej, po większej części kaszubów, co stanowiło 21,1% ogółu mieszkańców. Działania wojenne w 1945 przyniosły Sopotowi stratę około 10% budynków, w tym najbardziej reprezentacyjnych obiektów związanych z kąpieliskowo-rekreacyjną funkcją miasta. W najbliższych latach utraciło ono prawie całą dotychczasową ludność narodowości niemieckiej, przesiedloną na tereny obydwu powstałych po wojnie państw niemieckich. Miejsca ich zajęli rychło osadnicy, napływający masowo z całego kraju, głównie z Warszawy i z terenów wschodnich, włączonych do ZSRR. Wobec zniszczenia większości zasobów mieszkaniowych w centrum Gdańska Sopot wypełnił się szybko przybyszami, osiedlającymi się w nim najchętniej ze względu na atrakcyjność miejscowości. Stawszy się zapleczem mieszkaniowym pracowników zatrudnionych w Gdańsku i Gdyni uzyskał sobie niebawem miano "sypialni" tych miast. Dojazdy do pracy ułatwiła wybudowana w latach 1952 53 kolej elektryczna. Przez pewien czas wydawało się, iż Sopot, którego główną funkcją i gałęzią gospodarki było do 1939 obsługiwanie ruchu turystycznego i wypoczynkowo-rekreacyjnego, stanie się jedynie zwykłym osiedlem mieszkaniowym, służebnym dla wielkiego zespołu portowo-miejskiego Gdańsk-Gdynia. Tylko jeden duży "Grand Hotel" i 5 małych obiektów tego rodzaju miało rozwiązywać sprawę obsługi przybywających nad morze gości. Tego rodzaju plany w stosunku do sławnego kąpieliska i najbardziej atrakcyjnej nadmorskiej miejscowości na całym odzyskanym wybrzeżu okazały się rychło nonsensem. Pod naciskiem konieczności, gdy w Sopocie zaczęły pojawiać się w porze letniej setki tysięcy turystów i letników, krótkowzroczne władze zmuszone zostały do zmiany zapatrywań na przyszłą rolę miejscowości i przystąpienia do organizowania w niej wielkiej bazy turystyczno-wypoczynkowej. Podstawą do tworzenia jej stała się Uchwała Rady Ministrów z 21 VIII 1959 w sprawie rozwoju Sopotu jako ośrodka wypoczynku nadmorskiego dla kuracjuszy oraz turystów krajowych i zagranicznych. Z dniem 1 stycznia 1960 zaczęło działać Przedsiębiorstwo Państwowe "Kąpielisko Morskie", mające za zadanie: organizowanie bazy noclegowej i wyżywieniowej na terenie Sopotu, rozwijanie w nim wszelkich form rozrywki dla turystów i letników a także miejscowej ludności, stworzenie usług na terenie przywodnym i wreszcie zadbanie o estetyczny wygląd kąpieliska, jego zieleń, tereny spacerowe itp. Do działalności tej włączył się PBP "Orbis", który przejął "Grand Hotel", a następnie PTTK, które wybudowało w dzielnicy Kamienny Potok zespół budynków hotelowo-gastrono-micznych, dysponujący 364 miejscami noclegowymi oraz campingiem na 400 miejsc. Powstały również campingi "Tourusu", który przez kilka lat zajmował miejsce "Kąpieliska Morskiego". Campingi posiadają ponad 1500 miejsc. Około 10 tys. noclegów znajdują goście w kwaterach prywatnych. Prócz obiektów turystycznych ogólnie dostępnych zbudowano w pasie przymorskim Sopotu szereg domów wypoczynkowych, sanatoriów, należących do różnych zakładów pracy z głębi kraju, instytucji i urzędów. Obiekty te posiadają własne stołówki. Niektóre placówki czynne są przez cały rok. Kilkanaście restauracji i liczne bary oraz kawiarnie zaspokajają całkowicie potrzeby ogromnej rzeszy gości bawiących w kąpielisku. W okresie letnim przekształca się Sopot w prężny ośrodek działalności teatralnej, wystawienniczej, koncertowej itp. Czynny jest bowiem Teatr Letni, Opera Leśna, sale ekspozycyjne BWA, organizowane są wyścigi konne, zawody tenisowe, występy śpiewaków w muszli koncertowej przy Skwerze Kuracyjnym, zawody żeglarskie itp. Najatrakcyjniejszą imprezą jest Mfędzynarodowy Festiwal Piosenki, organizowany na początku trzeciej dekady sierpnia. Dużą atrakcją dla przybyszów z głębi kraju są "wyprawy" statkami Żeglugi Gdańskiej do Gdańska, Gdyni i Helu. Miłośnicy spacerów i wycieczek mogą je odbywać w przepięknym krajobrazie nadmorskim, po rozległych parkach i poc.ętych s.ecią drozek zalesionych wzniesieniach morenowych Wysoczyzny Gdańskiej. Sopot jest nadto znakomitą bazą wypadową do sławnych z historn > zabytków pomorskich miejscowości, takich jak Gdańsk i Gdynia , Oliwa, Oksywie, Puck, Kartuzy, Wejherowo i wiele innych.

ocena 4/5 (na podstawie 35 ocen)

Zapraszamy nad morze do Polski.
wakacje, Pomorze, Wypoczynek, zabytki, gdynia, Oliwa, Oksywie, Puck, Kartuzy, Wejherowo, Sopot, Wakacje, Wypoczynek, Spacery